A było to tak: wracamy z zakupów, mama ładuje żarcie do lodówki, a Fri grzebie w jednej z siatek. Bardzo spokojna jest, więc mama się cieszy i dalej zajmuje zakupami. Jakby bąbla nie było. Aż tu nagle: Mama powinna wiedzieć, że Fri spokojna = będą kłopoty! Bąbel dorwał jeden z jogurtów, na nieszczęście wybrał jagodowy, [...]
Filed under: Kronika Fri, Nasza codzienność | Komentarzy: 7 »